User-agent: * Disallow: / seszele blog
 
 


Goście! Goście! -wpisz się albo nie


styczeń
2011
październik
sierpień
czerwiec
maj
marzec
styczeń
2010
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
przeszłość czyli to było dawno i przeminęło

 
mówili mi

Jako ciężarną do lekkiego poddenerwowania doprowadzali mnie ludzie zwracający się do mnie per "MAMUŚKA".
BO JA MAMUŚKĄ miałam zostać. No a zwykle mówiły to mamuśki pełną gębą.

jestem więc mamuśką.

i co?

i mówili mi: "wyśpij się teraz bo potem to hohohohoho bedziesz stale niewyspana"

znowu guzik prawda. Początki owszem, bywało, że ziewałam.
 Ale po jakichś 2 m-cach (a może wcześniej?) ustaliliśmy sobie z Lu priorytety i naszym pokrywającym się priorytetem jest sen w nocy.

poza tym wszystko dobrze, czego i Państwu serdecznie życzę


seszele 2012-01-06 23:00:04
skomentuj (2)
siaba- daba- da zabawa trwa

To nie tak, że nie mam czasu na pisanie, bo macierzyństwo mną zawładnęło.

Co prawda trafiło mi się dziecko, które w dzień nie sypia, bo szkoda czasu, bo trzeba poznawać świat.
Wieczorem jednak zasypia i wie, ze w nocy się śpi a nie czuwa.
I mama ma  wtedy wolny czas.
 
aż nie wiadomo co z nim zrobić. balanga na mieście?
A może masaż?
a może aktywność w sypialni do rana?
a może pranie/prasowanie/sprzątanie?
co kto woli :)

Nie znosi wózka, ratuje nas chusta.
Jednak od fotelika samochodowego nie ma co go ratować i terrorysta terroryzował mnie rykiem dzisiaj na obwodnicy.
horror. w dodatku o 19 jest korek od ikei do auchan bo czemu nie.
Ryk w korku na obwodnicy- ciekawe ile komórek nerwowych mi umarło. Aż zasnął.
Za to po dotarciu na miejsce i wyjęciu z fotelika oraz wejściu do domu Mr Hyde zamienia się w Dr Jekkyla i grucha radośnie i się śmieje.

Powód niepisania jest prosty. 
Straciłam do tego serce bo chęci nawet i są.
Są pomysły, przemyślenia, ale świadomość mnie paraliżuje. skutecznie jak widać.
Może powinnam zmienić adres? Może dać sobie z tym spokój?


Kiedyś też nie chciałam dzieci, trzymałam się od nich z daleka. Teraz się im przyglądam.
Życie uczy pokory i tego, że nic nie jest pewne.

W każdym z nas są uczucia, o które byśmy siebie nie podejrzewali.






seszele 2011-10-28 21:36:25
skomentuj (0)
Lucjan- made in France

Wypadałoby uprzejmie donieść, że nowy obywatel Lucjan pojawił się na świecie 9 lipca 2011 o 15:55.
Oczywiście przed terminem,bo zapowiadano go na 21 lipca ale to było miłe zaskoczenie.

w środę 6 lipca byłam u lekarza, pytałam o zapowiedzi porodu tzn wiem, że nikt nie wie dlaczego i kiedy to się zaczyna. czy to dziecko decyduje czy matka czy oboje? No nie wiadomo. Lekarz powiedział, że nie wiadomo co z tym terminem, ale nie wygląda abym miała rodzić za parę godzin czy za parę dni. Ale zastrzegł, że różnie to bywa.
I faktycznie, miał rację.

W piątek, 8 lipca oglądałam "Gotowe na wszystko" i akurat w odcinku tym Lynette zaczęła rodzić.
Znienacka (wtem) odeszły jej wody i za chwilę urodziła.

PFFF- POMYŚLAŁAM SOBIE- oglądając to- PRZECIEŻ WIADOMO, ŻE MAŁO KTÓRY PORÓD ZACZYNA SIĘ NAGŁYM ODEJŚCIEM WÓD! Zazwyczaj jest tak tylko na filmach, bo to efektownie wygląda i można wymyśleć ciekawą scenę.
Tymczasem w życiu rzadko tak zaczyna się poród.

Potem położyłam się spać i smok przed zaśnięciem zaczął mówić "Lucek wychodź, Lucek wychodź" a Lucek dziwnie mocno mnie kopnął. Powiedziałam smokowi, żeby był cicho, bo jestem zmęczona i chcę się wyspać i nie mam ochoty tej nocy rodzić.

W sobotę 9 lipca obudziłam się o 6 rano, wstałam i ZNIENACKA (WTEM) zaczęłam chlustać wodami.
I przypomniałam sobie to, co pomyślałam o porodzie Lynette (porody rzadko zaczynają się chlustaniem wód- ha-ha-ha- NO DOPRAWDY).
Walizka była spakowana, skurczy nie było mogłam więc wziąć prysznic, obfotografować brzuch, ułożyć fryzurę, pomalować paznokcie u stóp (sama!), zjeść śniadanie, poczytać książkę.
Na 11 pojechaliśmy do szpitala, gdzie była kolejka rodzących i trzeba było czekać.

W końcu jednak się doczekaliśmy i zobaczyliśmy małego chłopczyka o 15:55.
Nawet wtedy byłam zdziwona, bo mimo, że dotarło do mnie, że jestem w ciąży- to fakt, że urodzi się jakieś dziecko i ONO BĘDZIE MOJE jednak był zaskoczeniem.

Lucjan urodzil się BARDZO PO LUDZKU, bardzo dzięki położnej, która naprawdę się postarała. 

na razie tyle ;)



seszele 2011-08-24 20:55:16
skomentuj (3)
 
JASKINIA SMOKA- czyli jedyny słuszny link
coś dla piromana i nie tylko

dla gotujących

Linki męskie, które zajmują moją uwagę
chłopaki na obczyźnie
nie napalisz w tym kominku
czyj?
sommer
ona go opierniczyła
pusi
kejs
reev
rroarr- seksizm
trzask prask
My tu gadu gadu

Tpa i itp ;)
cloudy
wektor
takjaklubicie
change
lejdis czyli damy
haniuta
soso
barbarella

Takie różne fajne
skarbnica rozmów w sieci
rozmowy sieciowe
fals
taki piesek
fotkipeel
na poprawę humoru 3
na poprawę humoru 2
do płacenia
tarantinek i inni

Linki znajomych sieciowych
swert w usa
zapapi czyli dzikie plemię
ajs-ajs
dea
zaskoczyła mnie
atha
królewna
zabawka
pszczoła

Linki damskie, które zajmują moją uwagę
zimno
szeherezada
mignona
ds
kociubińska
z Gruzji (wiadomo)
radziecki termos
fruwa
issue
wygrana
ostra
gada i tu
gadają
se gadają
dużo zdjęć skafandry
wonder (nie stiwi)
cały dzień
starapanna
off-ca
scent of a woman
mama i córka
frotka
malkontentka
egoiste
chrząszcz brzmi
ona niegrzeczna
werita
karolina
strasznie świetne
gogenzola
sister
pierwsza zona
pasendzer
on sie obraził
ida

Lubię
Dla szpiegujących
Dla śpiewających
Na poprawę humoru :)
MicroStatic: Darmowy Licznik
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!